🐪 Najlepsi Hodowcy Gołębi Pocztowych W Belgii
Mix gołebi z gołębnika rozpłodowego, zarówno pod OLR jak i pod loty oddziałowe! młode 2 x szczepione : Columba PHA i Columba RP Vac!Szczegóły pochodzenia gołębi zawarte są w dołączonym rodowodzie, w przypadku chęci uzyskania większej ilości informacji o danym gołębiu zapraszam do kontaktu telefonicznego 603 817 145 :) Sezon 2023: Mistrz Okręgu kat "B" Wyniki OLR: 3 miesjce
Hodowcy PZHGP Oddział Radziejów-Brześć Kujawski podsumowali w dniu 23 listopada 2019 r.w Restauracji Tawerna w Brześciu Kujawskim miniony sezon lotowy gołębi pocztowych. Najlepsi hodowcy gołębi z Oddziału Radziejów-Brześć Kujawski otrzymali dyplomy puchary, gratulacje i życzenia.
On: 30 grudnia 2014. Sekcja Wronki Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych swą historią sięga lat 30., był to początek zorganizowanej hodowli gołębi pocztowych o nazwie Towarzystwo Gołębi Pocztowych nr.041 „Kurier”. Nic więcej nie wiadomo o hodowli gołębi we Wronkach sprzed wojny. W czasie II wojny światowej hodowla
Sklep dla gołębi, produkty i akcesoria dla gołębi. Choroby u gołębi i sposoby leczenia. Chcesz wygrać konkursy i zostać mistrzem? Zobacz jak wygrywają z nami najlepsi hodowcy.
W sobotę 28 października 45-lecie swojej działalności świętowali hodowcy gołębi z PZHGP Sekcji Sadów. Wydarzenie połączone było z zakończeniem sezonu lotowego. W urozystości wzięli udział Wójt Gminy Koszęcin Zbigniew Seniów, Przewodniczący Rady Gminy Michał Anioł oraz Radny Paweł Przybyła.
dlahodowcow.pl at WI. Sklep dla gołębi, produkty i akcesoria dla gołębi. Choroby u gołębi i sposoby leczenia. Chcesz wygrać konkursy i zostać mistrzem? Zobacz jak wygrywają z nami najlepsi hodowcy.
W oddziale w Krapkowicach jest 216 pasjonatów gołębi pocztowych, w powiecie strzeleckim jest ich 330. Jesień to dobry okres na podsumowanie sezonu lotowego ptaków. Najlepsi hodowcy otrzymują
XII Wystawa Gołębi im. Adama Moczulskiego przeżywała prawdziwe oblężenie! Zainteresowanie odwiedzających przerosło oczekiwania organizatorów wydarzenia, które gromadzi miłośników i hodowców tych pięknych ptaków. Najlepsi wyjechali z Garwolina z pucharami! W weekend 11-12 listopada 2023r. w Garwolinie królowały gołębie!
II miejsce Najlepszego Lotnika samiczki rocznej 10 kont. PL- 0195-11-534. II miejsce Najlepszego Lotnika samiczki 12 konk. PL-0195-10-2267. IV miejsce Najlepzego Lotnika samiczki PL-0195-05-3731. III miejsce Najlepszego Lotnika konk. 4 PL-0195-12-9. IV miejsce w okręgu Kraków 6 konk. PL-0195-10-2204. ROK 2013.
fbsgQ. M. Kościelniak Historię hodowli Etienne Meirlaene zamieszkałego w Deurle w gminie St. Martens-Latem koło Gent rozpocząć należy od stwierdzenia, że od lat należy do ścisłej czołówki kraju głównie w lotach dalekodystansowych. Początki jego kariery sportowej to wiele doskonałych osiągnięć w lotach średnio i ekstremalnie średnio dystansowych. Istnieją zapiski, które świadczą, że dosłownie terroryzował konkurencję a były to lata 80 i 90 ubiegłego stulecia. Najpierw sprawy zawodowe, później uczulenie na gołębie były powodem, że nie mógł ptakom poświęcać dość dużo czasu i z hodowli zrezygnował. W połowie lat 90 sprzedał swoją całą kolekcję gołębi. Towarzyszyła mu przy tym myśl, że żegna się ze sportem gołębiarskim na dobre. W tym samym czasie syn Steven kupił stary dom do remontu na uboczu St. Martens-Latem. Tu codziennie Etienne przybywał by doglądać konie utrzymywane w starej stodole po byłym gospodarstwie. Prace remontowe trwały bez pośpiechu 4 lata. W tym to też czasie wróciły myśli o powrocie do gołębi, gdyż stodoła była również doskonałym miejscem do urządzenia gołębników. Problem jednak tkwił w tym , że wyloty mogły być skierowane jedynie na zachód. Wiąże się to z częstymi wiatrami i deszczem wdzierającymi się do gołębników, jak również faktem, że słońce mogło tu być jedynie w godzinach popołudniowych. Etienne jednak postanowił zmienić te niekorzystne warunki. W tym celu pobudował gołębniki lotowe na szczycie stodoły. Jeden centralny wentylator powoduje wysysanie powietrza z gołębników a w to miejsce napływa świeże powietrze przez wyloty. To powietrze jest od razu nagrzewane i regulowany jest jego poziom wilgotności. Wentylator automatycznie sterowany przez wyłącznik czasowy pracuje całą dobę. Jego zadaniem jest praca przez 5 minut w każdym kwadransie. Taka sytuacja jest od marca do końca sezonu lotowego. Przez resztę roku wentylacja działa w sposób naturalny. Etienne i jego żona Yvette również przenieśli się do wyremontowanego domu i już w 2000 roku nowa hodowla rozpoczęła swą działalność z szeregiem następnych sukcesów. Rozpoczyna od nabycie młodych po wszystkich najlepszych rozpłodowcach od swego przyjaciela Hermana Van Damme-Boddaert z Oostkamp. Wśród nich potomstwo z „Kleine Raket” i „Maraton Lady”. Od następnego dobrego znajomego Antonie Van Hove nabywa bezpośrednie dzieci z ptaków „Florizoone” i „Gyselbrechtbirds”. Dalej pojawiają się gołębie od : Cor de Heyde, Wijnants i Syn, Gubbelmans (czyste Jan Theelen) , Sylvère Toye, Bracia Desbuquois. Wprowadzając te ptaki do hodowli był pewien, że sukcesy przyjdą z biegiem czasu i znowu wróci do liczących się w kraju zawodników. Z opisów gołębników wynika, że technika i automatyka ma tu duże zastosowanie. Zaciemnieniem w gołębniku młodzieży reguluje zegar zsynchronizowany z roletami w oknach. Zaciemnienie jest tak zorganizowane, że młode mogą znaleźć drogę do pojnika. Otwieranie i zamykanie wylotów z gołębników to również sprawa automatyczna. Te kilka szczegółów , a jest ich więcej, świadczą o sposobie trochę innego podejścia Etienne do naszego sportu. Ma oko na najdrobniejsze szczegóły i nic nie pozostawia samemu sobie. Zdaje sobie doskonale sprawę co jest obecnie niezbędne dla gołębi sportowych w dobie bardzo silnej konkurencji. Uważa, że najpierw należy posiadać bardzo dobre gołębniki z bardzo dobrymi gołębiami aby takie przedsięwzięcie dobrze działało. Jeden z gołębników przeznaczony jest dla samiczek lotowych prowadzonych metodą gniazdową i są one wysyłane na loty z Barcelony i Perpignan. W innych przedziałach gołębnika przebywają ptaki przeznaczone głównie na loty dalekodystansowe. Starsze wdowce mają swój przedział na loty z Barcelony. 2 przedziały to ptaki lotowane z Cahors, Dax, Marsylia, Narbonne i Perpignan. Jest też jeden przedział dla gołębi lotowanych z Brive, Limoges i Souillac. Wyniki: 1 zwycięzca ‘Złote skrzydło” 2006r., 1 gołąb w międzynarodowy w locie z San Sebastian na w 2007r., 2 i 3 gołąb w międzynarodowy w locie z Perpignan na w 2007r., 1 narodowy as gołąb dalekich dystansów KBDB 2008r., 3 narodowy as gołąb dalekich dystansów KBDB 2008r., 2 gołąb w międzynarodowym locie z Tarbes na ptaków 2008r., 2 gołąb w narodowym locie z Tarbes na ptaków 2008r., 3 gołąb w narodowym locie z Perpignan na ptaków 2008r., 1 narodowy as gołąb ekstremalnie dalekich dystansów KBDB 2009r., 1 gołąb międzynarodowy w locie z Perignan na ptaków 2009r., 2 narodowy mistrz dalekich lotów KBDB 2010r., 5 narodowy as gołąb dalekich dystansów KBDB 2010r., 3 gołąb w narodowym locie z Barcelony na ptaków 2010r., Generalny Champion Belgii – „Entente Belgia” 2011r., 1 i 2 gołąb olimpijski daleki dystans Budapeszt 2011r., 1 gołąb w narodowym locie z Narbonne na ptaków 2011r., 1 gołąb w narodowym locie z Cahors na ptaków 2012r., 1 gołąb w międzynarodowym locie z Narbonne na ptaków 2012r., 1 i 2 gołąb w narodowym locie z Pau na ptaków 2013r., Solidne podstawy!Etienne Meirlaen był weteranem w hodowli gołębi w sprincie i średnim dystansie, ale kiedy przeniósł się do swego dawnego gospodarstwa wiejskiego w St. Martens-Latem nastąpiło duże wyzwanie, dla niego, dalekie odległość. I to nowe wyzwanie na długich dystansach wymagało nowych gołębi ...Etienne, przede wszystkim nabył z tandemu Van Damme-Boddaertna - Oostkamp około 130 gołębi . To miało być podstawą sukcesu. Wśród nabytków było kilka gołębi z "Marseille" (3 razy w ciągu pierwszych 40 narodowych z Marsylii) ... "Siostra Marseille" (174-narodowy St. Vincent '06 7250 gołębi, 66- narodowy Perpignan '07 5547 gołębi) . "Mont Ventoux" był ojcem "Marathon Lady" (12 narodowy St. Vincent 10020 gołębi, 25 narodowy Perpignan 3796 gołębi) ... "Siostra Marathon Lady '(118- narodowy Irun 8967 gołębi ). "Lady Perpignan" (siostra Marathon Lady ") 15-internarodowy Perpignan 15087 gołębi ... 106 Pau w 1984 roku. Marseille 3586 gołębi. Perpignan 7364 gołębi).W tym samym roku 2000 Etienne nabył u Antoine Vanhove - Loppem, gołębie z linii Gyselbrecht (linia "Laureat Barcelona") i "Matka Luca" (Vermote x Florizoone). " Zwycięzca Złote Skrzydło " w 2006 roku był bezpośrednim gołębiem Vanhove!Do cięższych prac poszukiwanych Etienne włączył ptaki od Cora de Heijde, Wijnands i syn- Maastricht. Gołębicę od Sylvère Toye, z "Niezwyciężonego Montauban" oraz od M. i G. Casaert . BE10-4284665 - “Marco”: 1 narodowy Pau g. BE10-4284644 - “Cor As”: 2 narodowy Pau + 2 narodowy Pau 2014 As-gołębie: 4 i 6 narodowy długich dystansów roczniaki KBDB 2014 Zdjęcia tych gołębi można zobaczyć w galerii poniżej. Medycznie ważne! Dla Etienne nadzór medyczny jest bardzo istotny. Twierdzi, że już żaden sport nie może istnieć bez odpowiedniego nadzoru medycznego ! Tu regularne odwiedziny powierzone są lekarzowi weterynarii Wimowi Boddaert. Obowiązkowa maksyma, która jest tu regułą: nie są koszowane żadne ptaki, które nie są w formie. Obrazem infekcji dróg oddechowych są sterczące pióra na jest, że gołąb na "zbożu i wodzie" na zawsze należy do przeszłości! Przed ostatnim lotem sezonu Perpignan, wszystkie gołębie otrzymują preparat przeciwko gołębie przylatujące z dalekich lotów ( 3 x w sezonie) przez pierwszy dzień nie mają żadnego kontaktu z gołębiami przebywającymi w domu. W okresie spoczynku ptaki kurowane są przeciw paratyfusowi przez 10 dni preparatami Theraprim (Oropharma) lub ParaStop z Belgica de Weerd ... ale nie stosuje szczepień. Gołębie lotowe kurowane są przeciw „żółtemu guzkowi” przez 5 dni, kiedy młódki mają 2 lub 3 tygodnie. W ten sposób i stare i młode są wolne od rozpoczęciem sezonu wyścigowego jest planowany zabieg przed infekcjami dróg oddechowych. Po nieudanym treningu wyścigowym ... zostanie podjęta interwencja zgodnie z zaleceniami weterynarza. Dwa tygodnie przed Barceloną traktowano ptaki przez 5 dni Soludoxem ... innych zawodników traktowano dwa razy w roku 2010 przez pięć dni przed zakażeniami układu oddechowego. Etienne próbuje wyeliminować ryzyko zakażenia podczas wyścigów treningowych zostając jego gołębie wszystko umieścić w jednym koszyku. Wyścigi szkoleniowe gołębie wciąż nie są taktowane. Dwa dni przed koszowaniem idzie Dextrotonic w wodzie ... Dzień wkładania picia, zawsze jest czysta woda w wodzie jest kategorycznie ... Nie wierzę w gołębie zrobić bez nadzoru lekarza. Dróg oddechowych powinien być czysty ... gołąb, który kicha po naciśnięciu gwarantowane muchy na nosie ma wczesne ceny! Galeria 1 narodowy As-gołąb w 2009 r. w lotach dalekodystansowych KBDB. Super rozpłodowa samica – matka „Monara”, „Montaban”, „Montali”, „Monty”. Pochodzi z gołębi R. i X. Verstraete. 1 międzynarodowy konkurs z Narbonne 2011. Zdobywca 1, 11 i 52 konkursu narodowego. Najlepszy gołąb z lotów z Montabaun w latach 2010-2011 w Belgii. Zdobywca m. innymi 4 i 12 konkursu narodowego. Super lotnik dalekich dystansów. W 5 lotach w 2010 r. plasował się na 9, 10, 15, 23 w lotach narodowych. 3 narodowy gołąb z Barcelony w 2010r. (4 międzynarodowy), 20 z Perpignan w 2012 r. (26 międzynarodowy). 1 gołąb na olimpiadzie w Budapeszcie w 2012 r . w Kat. E. Zdobywca 23, 47, 71, 82 narodowych konkursów. 1 narodowy As-gołąb ekstremalnie dalekie loty KBDB w 2008 roku. Super lotnik dalekich dystansów: 2 narodowy i międzynarodowy konkurs, 9 i 21 narodowy konkurs. 1 narodowy As-gołąb ekstremalnie dalekie loty KBDB w 2009 roku. Wybitny lotnik dalekodystansowy i rozpłodowiec „Cor”. „Marco” – 1 narodowy konkurs z Pau 2014 r. „Cor As” – 2 narodowy konkurs z Pau 2014 r. W jednym z przedziałów wdowców w 2002 :San Sebastian 1475 g. - 37w 2003 : Orleans 7233 g. 357Montauban narodowy 6901 b - 883w 2004 :Barcelona narodowy g. - 17w 2005 :Barcelona narodowy g. - 495w 2006 :Barcelona narodowy g. 13 + zdobywca ‘Gouden Vleugel’ („Złote skrzydło”)w klubie ‘Brugse Barcelonaclub’ "Asduivin "4391334/04 3 narodowy As gołąb „dalekie dystanse” KBDB 20085 między narodowy As gołąb Barcelona/Perpignan 2008'08 Barcelona, Region 257 3Prov d. 12narodowy 44między narodowy g. - 129'08 Perpignan Region 189 g. -4Prowincja 13narodowy 54międzynarodowy g. -81samice - między narodowy g. -23'07 Perpignan narodowy g. -287'07 Barcelona narodowy g. 1048 samice g. -165 "Cor" 4344528/05 1 narodowy AS-gołąb „dalekich dystansów” KBDB 2008 (coëff 0,25%)1 międzynarodowy AS-gołąb Barcelona/Perpignan 2008'08 Barcelona Region 257 2narodowy g. -71'08 Perpignan Region 189 g. -1prowincja narodowy międzynarodowy g. Oko “Cora”. Gołębniki usytuowane są na starej oborze. Meirlaene E. z pupilem. 3 najwybitniejsze lotniki w konkurencji narodowej Belgii.
Środa, 22 maja 2013 (14:56) 300 tys. funtów, czyli niemal 1,5 mln złotych, zapłacił chiński milioner za gołębia pocztowego. Ptaka sprzedawał 66-letni Leo Heremans, hodowca z Belgii. Mężczyzna z powodu choroby musiał pozbyć się wszystkich swoich ptaków - w sumie 530. Internetowe aukcje gołębi sprzedawanych przez Belga obserwowało ok. 300 tys. ludzi na całym świecie. Największym zainteresowaniem cieszyła się jednak sprzedaż najszybszego gołębia w Europie o imieniu Bolt (na cześć najszybszego na świecie sprintera, Usaina Bolta). Kupcem okazał się chiński milioner. Według ekspertów, mężczyzna zrobił bardzo dobry interes, zakup gołębia można traktować jako inwestycję, Bolt może mieć jeszcze liczne potomstwo. Hodowałem gołębie od 40 lat. Myślę, że sekret tkwi w tym, że do nich mówiłem, to je motywowało do szybkiego latania - mówi Leo. Po czym dodaje: W poprzednim roku Bolt wygrał wszystkie wyścigi gołębi pocztowych. Za 530 ptaków Heremans otrzymał w sumie 3,8 mln funtów (około 18 mln złotych). (i) Daily Mail
Niedzielnym rankiem w Lier Wspomnienia Tadeusza Woźniaka Lier to ważny ośrodek turystyczny w Belgii. Wsród fanów gołębi pocztowych słynie na cały świat z targów gołębi na które przyjeżdżają wielbiciele i hodowcy z wielu krajów europy i całego świata. Jeśli będziecie w styczniu, lutym lub marcu w Belgii, koniecznie pojedźcie do Lier, jakieś 10 km od lotniska w Antwerpii. Koniecznie w niedzielę, wcześnie rano, tak żeby przed godziną siódmą znaleźć się na rynku tego niewielkiego miasteczka. Po prostu trzeba tam być przed wschodem słońca. Wówczas zobaczycie ten niesamowity widok, który mnie wręcz zafascynował. Jeżeli chcesz w pełni przeżyć to wspaniałe wydarzenie to musisz tam być już rano skoro świt. Nad miastem jeszcze mrok, ciemno. Na niewielkiej przestrzeni gromada ludzi z rozmaitymi pobłyskującymi światełkami. Jest w tym widoku coś z Bruegel’a i coś z klimatu polskich mszy roratnich, na które podążają dzieci z lampionami… A to tylko małe stoiska oświetlone przemyślnymi lampkami na baterie, tak żeby było widać co jest w rozstawionych koszach wiklinowych. W samym środku starego zabytkowego miasta na rynku pod ratuszem mniej lub bardziej znani belgijscy hodowcy wystawiają do sprzedaży swoje gołębie. A w koszach pisklaki, młode gołębie, takie 25 – 28 dniowe, stłoczona w gromadki dorodna młodzież. Na odchylonych wiekach koszy, bo młodzież jeszcze nieskora do fruwania, wypisane flamastrami lub kopiowym ołówkiem personalia i adresy właścicieli, telefony. Nazwiska podobnie brzmiące, ale nie te znane z reklamowych folderów, z publikacji o światowych belgijskich sławach gołębiarskiego sportu. A młode śliczne, jak to takie „na wyjściu” młode, „kluchy”, dobrze odchowane, zdrowe, spokojnie rozkładają się na wyściółce w koszach. Każdy sprzedający zobowiązany jest posiadać karty własności sprzedawanych gołębi oraz odpowiednie zaświadczenia lekarsko weterynaryjne o stanie zdrowia gołębi i przeprowadzonych obowiązkowych szczepieniach. Hodowla gołębi w Belgii to najczęściej sport rodzinny i często hodowcom towarzyszą ich żony. Właściciele, na ogół ludzie po 70-ce, nie brak wśród nich kobiet, towarzyszących mężczyznom, ale i samodzielnie sprzedających ptaki, fachowo poddające je zainteresowanym. Jednak młode fanki hodowli dopiero uczą się trudnej sztuki trzymania. Odczuwa się przyjemną i przyjazną atmosferę, kupujący oglądaja z zachwytem wspaniałe gołębie, słychać rozmowy w różnych językach. Przyjezdnych hodowców z dalekiego wschodu można rozpoznać po wyglądzie, natomiast pozostałych obcokrajowców po rozmowie. Na koszach też dowody dawnej świetności właścicieli – wycinki z fachowych gazet, z informacjami o ich sukcesach, dyplomy, listy konkursowe z zaznaczonymi nazwiskami. Wzruszające dowody, że i oni mieli swoje „pięć minut”, wygrywali i zbierali laury. Z różnych przyczyn nie zostali Meulemansami, van Dyckami, czy Engelsami, ale bywali im równi, albo i lepsi … Stoją dumni, przytupują rozgrzewając się, bo poranki o tej porze zimne, mroźne. Starannie wybrukowany kamieniami rynek na tle kolorowego starego miasta wprowadza przyjezdnych w klimat dawnych wielkich mistrzów gołębiarskiego sportu. Rzuca się w oczy, że na całym rynku jest czysto, panuje porządek, a gołębie przywożone sa w komfortowych warunkach. Za 30 – 40 € można sobie wybrać bardzo ładne gołąbki, oczywiście z kartą tożsamości, niektóre z rodowodami, gdzie nie brak wielkich nazwisk. Na rynku można się targować o cenę gołębi, opłaca się kupić jednorazowo kilkanaście sztuk co na ogół czynią przyjezdni. A po godzinie 9., gdy przerzedza się rzesza kupujących i targowanie ma się ku końcowi, to za kilka – kilkanaście € można kupić pozostałe, te które nikomu w oko nie wpadły. No, owszem, ale co takie gołębie są warte? – powie ktoś ceniący pochodzenie, wysoką jakość materiału hodowlanego… Osobiście przekonałem się, że „różne drogi prowadzą do Rzymu” … Owszem, łatwiej o dobrego ptaka z renomowanej hodowli, ale i z takich przypadkowych zakupów może trafić się wybitny gołąb. Szczególnie, jeśli tak jak w Lier, gołębie pochodzą od hodowców lub emerytowanych hodowców. Andre Roodhooft, ośmiokrotny Król Unii Antwerpskiej, dwukrotny Cesarz tejże Unii przyznał, że jako młody chłopak często gościł na rynku w Lier. Za uciułane grosze, zamiast je wydać na słodycze, czy na drugie śniadanie w szkole, kupował tu gołębie. Różnej wartości. Zdarzył się i wybitny gołąb, którego potomkowie do dziś znajdują się w szczepie gołębi Andre, jako pra... prawnukowie „ciemnego z Lier”, za którego zapłacił równowartość 5 €. Mógł trafić Andre Roodhooft, możemy i my trafić, wybieramy po 2-3 pisklaki. Trudno odmówić sobie tej przyjemności widząc takie dorodne sztuki. Przy tej okazji musimy kupić gustowny, wiklinowy koszyk, żeby jakoś przewieźć te nabytki. Na rynku można także zakupić niedrogo, ładne pamiątkowe gadżety. Aby dokonać dobrego wyboru trzeba przynajmniej kilka razy okrążyc rynek. Przy tak dużej ilości pięknych i dorodnych młódków trudno podjąć właściwą decyzję nawet z tak dobrym doradcom jak był św. pamięci Edward Gajdowski. Jednak zawsze ostateczna decyzja podjęta jest po konsultacji z żoną. Bardzo często można tu spotkać zadowolonych z zakupów polaków. Grupa Polaków ze Śląska zastanawia się teraz, jak szybko dotrzeć do domu. Urokowi tego miejsca nie oparł się także były mistrz niemiec Janusz Szalkowski, który wraz z żoną Teresą przybył do Belgii po odiór nagrody za zwycięstwo w "Golden Duif".Na zdjęciu obok redaktor Tadeusz Wożniak, Urszula Oreńczak i Marcin Sosiński. Jos Thone i Janusz Szalkowski odbierają nagrody za zdobycie mistrzostwa w "Golden Duif" za sezon lotowy w 2008 roku. O pełnym brzasku gołębiarskie zgromadzenie kurczy się, rozpływa, jakby było przypisane do tego arealnego półmroku, potrzebowało światełek, tych przemyślnych lampek. Targowisko pod ratuszem na starym rynku miasteczka znika. Zaparkowane wokół samochody rozjeżdżają się, pojawiają się zwykli spacerowicze. Rozpoczyna się gnuśna niedziela. Do następnego poranka, za tydzień.
najlepsi hodowcy gołębi pocztowych w belgii